Reżyser na sali operacyjnej – Peter Brook „Ruchomy punkt”

Spektakl porównuje do skomplikowanej chirurgicznej operacji. Na scenie niczym na sali operacyjnej łączy się doświadczenie i umiejętności nie tylko reżysera, lecz także jego asystenta, scenarzysty, scenografia, oświetleniowca, aktorów; całego zespołu teatralnego. O tym, czy sztuka ożyje decyduje praca całego zespołu. Brook jest przekonany, że gdyby kogokolwiek na tej sali teatralnej zabrakło, spektakl po prostu by się nie udał.

Niebywała skromność u reżysera o tak wielkim dorobku artystycznym, a może świadoma prawda o tym jak ważna jest praca indywidualna każdego członka teatralnego zespołu? Reżyser o niezwykłym, płodnym życiu twórczym, doświadczony zarówno w teatrze, jak i w kinie. Laureat przeogromnej liczby nagród najwyższej rangi. Peter Brook w książce „Ruchomy punkt” nie tylko hojnie dzieli się refleksją nad teatrem, który uprawia i ceni, lecz także szczerością, otwartością, dobrym humorem i spontanicznością. Tak wiele dygresji i kuluarowych rozmów aż kusi, by je wyciągnąć z tej książki. Tymczasem dzisiaj chce odrobię potraktować o tym czym jest reżyseria zgodnie z myślą jednego z największych jej praktyków.

Zanim jednak o reżyserii, trzeba wspomnieć o samym teatrze, który dla Petera Brooka ma zadanie najwyższej wagi, ponieważ traktuje on teatr jak papierek lakmusowy kłamstwa. Zdaniem współczesnego mędrca teatru, jak przyszło się Go nazywać, niezbywalną zasadą jest odrzucenie w teatrze wszelkich kłamstewek od aktorskich manier, po błahe sztuczki, aż po zaniechanie największego z kłamstw jakim jest milczenie, zaciemnianie, ukrywanie, uciekanie od aktualności.W 1991 roku odwiedził Ośrodek Grotowskiego we Wrocławiu, gdzie mówił:

„Rolą teatru powinno być otwieranie nas na prawdę, uczenie, że to co jest na powierzchni zjawisk, jest nieprawdziwe. Oczywiście, teatr nie przynosi nam od razu odpowiedzi, ale daje energię, życie i odwagę. Teatr nie powinien odbijać, niczym kamera, tego, co ukryte. Najważniejsze zaś, aby niósł ludziom pozytywne energie.”

Jak sam przyznaje nie ma żadnej metody reżyserskiej. Widzi siebie nie jako indywidualistę, lecz członka większego zespołu teatralnego, gdzie każdy jego członek wprowadza do spektaklu coś od siebie. Podczas prób teatralnych zbiera różne pomysły od zespołu teatralnego i długo nad nimi pracuje, wybiera, nie ogranicza, wykorzystuje potencjały. Jak twierdzi stroni od narzucania aktorom własnej koncepcji, którą wielu reżyserów zwykło zaczynać próby. Jest otwarty na różnorodność. Tworzenie spektaklu jest dla niego procesem przygotowań, który zawsze jest ekscytujący i zaskakujący:

„Sądzę, że należałoby podzielić słowo „reżyseria” na dwie części. W połowie bowiem reżyserowanie jest zadaniem „reżysera-dyrektora” (director), który rządzi grupą, podejmuje decyzje, mówi „tak” lub „nie” i do niego należy ostatnie słowo. W drugiej połowie zaś zawiera się odpowiedzialność za „utrzymanie odpowiedniego kierunku” (direction). W tym wypadku reżyser zmienia się w przewodnika, który trzyma ster, musi znać się na mapie, powinien wiedzieć czy kierować się na północ czy na południe.”

Peter Brook przeciwstawia swoją koncepcję pracy aktora zaproponowanej przez Stanisławskiego w „Building a Character”. Jego zdaniem jest dokładnie odwrotnie:

„Wydaje mi się, że proces [tworzenia postaci] składa się nie z dwóch stopni, ale z dwóch faz. Pierwsza: przygotowanie. Druga: poród. To zupełnie coś innego.”

Oraz:

„Złota reguła mówi: „aktor musi pamiętać, że sztuka jest większa od niego”. Jeśli uważa, że zdołał pojąć sztukę, zredukuje ją do własnego wymiaru.”

Zdaniem Petera Brooka zadaniem reżysera jest prowadzenie zespołu. Jak czuły dyrygent wierzy w umiejętności swoich muzykantów i ma do nich dużą cierpliwość. Podczas przygotowań dotyka batutą te dźwięki, które należy wzmocnić lub wyciszyć. Aktor powinien z kolei wyłaniać ze swoich zasobów jak największą ilość propozycji, nie po to by na trwałe zbudować swoją postać, ponieważ to zdaniem Brooka jest niemożliwe, lecz po to by ją poznać i oswoić. Z całego wachlarza możliwości zadaniem zespołu teatralnego jest wybieranie tych, które współgrają i niejednokrotnie okazuje się, że reżyser pozostaje przy tych najbardziej minimalistycznych:

„To nie purytanizm doprowadził mnie do tych wniosków i wcale nie chcę potępiać wyszukanych kostiumów, czy zabraniać używania kolorowych świateł. Zrozumiałem jednak, że naprawdę interesujące jest coś innego; samo zdarzenie w jego aktualnym przebiegu, nierozdzielnie związane z reakcją publiczności”.

W jednym ze swoich spektakli Peter Brook pozwala siedzieć aktorowi przez 5 minut na pustej scenie tyłem do widzów. Interesuje go to co się w wyniku takiej sytuacji teatralnej dzieje, jak to wpływa na widownie i jakie odpowiedzi daje mu widownia. Dla Brooka reakcja widza, jego poruszenie, zaciekawienie, a nawet znudzenie zawsze są wartościowe. Eksperymentuje z wywieraniem wpływu i balansowaniem na szerokiej skali emocji.

Peter Brook ekscytuje się teatrem naturalistycznym. Zachwyca go zawieszenie tempa spektaklu Becka „Łącznik”. Po jego obejrzeniu stwierdza:

 „Wierzę, że przyszłość teatru wiąże się z przekraczaniem powierzchni rzeczywistości.”

Teatr naturalistyczny, teatr zawieszający tempo spektaklu to teatr, który we współczesnych działaniach artystycznych jest coraz bardziej popularny. Prorocze słowa mędrca teatru wskazują kierunek aktualnych działań artystycznych. I choć liczne działania teatralne są dzisiaj mocno zróżnicowane od obstającego przy tradycyjnym teatrze konserwatyzmu po nowatorskie eksperymenty, trudno się nie oprzeć wrażeniu, że coraz częściej to teatr zabiera nas w podróże ponad „powierzchnię rzeczywistości”, by zgodnie z koncepcją teatru Brooka ukazać nam prawdę zarówno o świecie, jak i o nas samych. Oczywiste? Być może tylko tam gdzie pojawia się „odwaga, energia i życie”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s